Pause-café: Francuskie skróty – czym różnią się od polskich ?

Każdy, kto chociaż przez chwilę miał styczność z językiem francuskim wie, że jest to materia co najmniej specyficzna. Mnóstwo tam wyjątków, zasad, reguł, ale przede wszystkim słówek, które nie istnieją w innych językach, albo brzmią zupełnie inaczej. Francuzi lubią być oryginalni, a w ich język jest odzwierciedleniem ich mentalności. Istnieją natomiast takie aspekty języka, które siłą rzeczy będą różniły się od języka polskiego i takim przykładem są właśnie  skróty (les sigles) różnych instytucji, firm, zjawisk itd. Na przykład nasze ONZ, czyli Organizacja  Narodów Zjednoczonych to po francusku l’ONU (L’Organisation des Nations unies).   Należy o tym pamiętać i najpierw zorientować się czy dany skrót istnieje w ogóle w języku francuskim, a jeśli tak to “uzgodnić” go w odpowiedni sposób (w przykładzie, który podałam nasze słówko “zjednoczonych” jest zastąpione przez francuskie “unies” stąd U zamiast Z).

Inny tego typu przykład to skrót opisujący nam żywność genetycznie modyfikowaną czyli un O.G.MUn organisme génétiquement modifiéznów zamiast polskiego GMO mamy O.G.M. Wynika to oczywiście z francuskiego szyku zdania.

Należy podkreślić również, że większość skrótów, np. powszechnych chorób zakaźnych czy zjawisk pochodzi z języka angielskiego i weszło do języka polskiego pod niezmienioną postacią. Przykładem jest choćby AIDS, który pochodzi od angielskiego Acquired Immune Deficiency Syndrome. Oczywiście, posiadamy polskie tłumaczenie – zespół nabytego niedoboru odporności, ale nie jest ono tak często używane jak skrót. Warto zapamiętać, że francuski odpowiednik to le SIDA, czyli Le syndrome d’immunodéficience acquise. Widzimy zatem, że tłumaczenie będzie identyczne, ale kolejność literek jest zupełnie inna. Podobna sytuacja zachodzi w przypadku podatku VAT – La T.V.A  La taxe sur la valeur ajoutée oraz mojego ulubionego UFO, czyli un OVNI – Un objet volant non identifié  😀 

W przypadku skrótów opisujących instytucje, sytuacja będzie wyglądała nieco inaczej. Tutaj w grę nie wchodzi tylko inna kolejność literek, ale np. całkiem inna nazwa danej organizacji. Przykładem jest odpowiednik naszego ZUS-u czyli URSSAF (Unions de Recouvrement des Cotisations de Sécurité Sociale et d’Allocations Familiales).

Podsumowując – pamiętajcie o tym, że nie wszystkie skróty są międzynarodowe. Skrót, który  jest znany Polakom, niekoniecznie musi być znany innym narodowością. Mam nadzieję, że ten post zwróci Waszą uwagę na ten problem i będziecie na to bardziej wyczuleni. Kluczem do sukcesu jest to aby nie tłumaczyć wszystkiego dosłownie i respektować składnię oraz szyk francuskiego zdania.

Advertisements

3 thoughts on “Pause-café: Francuskie skróty – czym różnią się od polskich ?

  1. Magda says:

    Świetny post!! Do tej listy ciekawych skrótów dodałabym również DNA- dla Francuzów to l’ADN 😀

    Like

  2. Skrót EVS (European Voluntary Service czyli wolontariat europejski) jest międzynarodowy. Ale oczywiście Francuzi nie mogli przyjąć angielskiego skrótu, więc mają SVE (Service Volontaire Européen ). Czy kogoś to dziwi?;)

    Like

Comments are closed.