Francuski akcent w Kevinie

Przyznaję się bez bicia -jestem wielką fanką Kevina, oglądam go odkąd skończyłam  5 lat w każde Święta. Uważam, ten film za świetną komedię i uwielbiam jego klimat, klimat amerykańskich świąt. Znam większość tekstów na pamięć i co roku śmieszą mnie te same sceny… 😀 Mam do Kevina sentyment do tego stopnia, że postanowiłam stworzyć o nim post ! Co ma wspólnego młody McCallister z Francją ? Okazuje się, że wcale nie tak mało !

15696877_1299888286700242_1844314080_o

Już na samym początku pierwszej części filmu dowiadujemy się, że rodzina McCallister’ów wyjeżdża na święta do…Paryża! Z tego też powodu w filmie pojawia się kilka francuskich akcentów. Oto one:

1.Scena, w której Linnie McCallister, siostra Kevina, stwierdza, że we Francji na takich jak on mówią  Les Incompétents (w tym kontekście to słowo opisuje osoby, które nie są poradne życiowo, nie potrafią sobie poradzić samodzielnie).

2-1-date-night

Zobacz VIDEO: Les Incompétents

2. Podczas pobytu we Francji cała rodzina ogląda film “It’s a wonderful life” w wersji francuskiej. Na ekranie telewizora widzimy aktora Jamesa Stewarta mówiącego:

Non, attendez un peu. Il est inutile d’attendre 24 heures, je n’ai aucun conseil à demander. Et c’est tout décicidé je sais ce que j’ai dit, c’est non non non.

home-alone-12

Nie, proszę zaczekać. Jest to niepotrzebne, aby czekać 24 godziny, nie potrzebuję żadnej rady. Wszystko postanowione, wiem, co powiedziałem, nie nie nie.

Zobacz VIDEO: It’s a wonderful life

3. Jedna z moich ulubionych scen, kiedy to Kevin wsiada do niewłaściwego samolotu. Zajmuje swoje miejsce i rozpoczyna konwersację z pasażerem siedzącym obok. Niestety, okazuje się, że jest on Francuzem i zaczyna mówić w swoim języku:

Qui c’est qui te dit ça  (?) Je viens de la France, je suis un turiste ici, c’est la première fois que je viens à l’Amerique. Me dire à toi un peu s’il y a un bon restaurant seulement, peut-être tes parents connaissent bonne place.

Pourqoui tu ne me reponds pas ? Tu parle francais un petit peu ? Moi je ne parle pas anglais du tout. Et donne moi un coup de main quand même.

Tu ne veux pas me parler, tu me fais la gueule.

hqdefault

Kto Ci powiedział to? Pochodzę z Francji, jestem tutaj turystą, do Ameryki jadę po raz pierwszy. Powiedz mi coś, czy jest jakaś dobra restauracja, może Twoi rodzice znają jakieś dobre miejsce ? Czemu nie odpowiadasz ? Mówisz trochę po francusku ? Ja nie mówię po angielsku wcale. Pomóż mi w tym. Nie chcesz ze mną rozmawiać, obrażasz się ?

faire la gueule – obrażać się

Przez około 15 lat życia nie rozumiałam co mówi ten facet. I to jest właśnie w piękne w nauce języka – masz satysfakcję, że byłaś w stanie nauczyć się języka i zdajesz sobie sprawę, jak bardzo się rozwinęłaś ! 😀

Zobacz VIDEO (0:41 – 1:06): Un tourist français

4. Scena, w której rodzina poszukuje Kevina i Peter McCallister próbuje rozmawiać po francusku przez telefon. Żadnemu mojemu Czytelnikowi nie życzę takiej “francuszczyzny” 😀

Est-ce qu’il y a une personne qui parle anglais là ?? I’M LOOKING FOR MY SON !!

Czy jest tu osoba, która mówi po francusku ? SZUKAM MOJEGO SYNA !!

hqdefault1

Zobacz VIDEO: Peter McCallister parle français

P.S. “Kevin sam w domu” i “Kevin sam w Nowym Jorku” zostały przetłumaczone na język francuski jako: Maman, j’ai raté l’avion (Mamo, przegapiłem samolot) oraz Maman, j’ai encore raté l’avion (Mamo, znowu przegapiłem samolot). Czyż tłumaczenia tytułów filmów nie są fascynujące ? 😀

rater l’avion / le bus / le train – nie zdążyć na samolot / bus / pociąg

Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić “do Kevina” osoby, które być może nie przepadają za tym filmem, a lubią język francuski 🙂 Z mojej strony chciałabym życzyć wszystkim Czytelnikom bloga pięknych świąt i radości z oglądania Kevina po raz kolejny !! :DD

Joyeux Noël!

15731667_1299888406700230_962491660_n

Advertisements

W poszukiwaniu (straconego) czasu

15409851_1280183462004058_480273773_o

Dawno temu w Internecie natrafiłam, na niezbyt błyskotliwą myśl, napisaną na mało atrakcyjnym obrazku i brzmiała ona mniej więcej tak: Je pense à toi tout le temps même quand j’ai pas le temps. Mówię o niej nie dlatego, ponieważ chciałabym abym mój blog był zbiorem przeciętnych cytatów, ale dlatego, że opisuje ona dokładnie to co chciałabym Wam dzisiaj powiedzieć! Myślę o Was przez cały czas nawet kiedy nie mam czasu ! Ta bardziej wrażliwa grupa czytelników pewnie ma teraz łzy w oczach, ta bardziej sceptyczna pewnie mi nie wierzy. Tak czy inaczej, pojawiam się tutaj dzisiaj, aby przypomnieć Wam o moim istnieniu i powiedzieć o moim największym problemie ostatnich miesięcy.

Bardzo ubolewam nad tym, że nie udało mi się dotrzymać słowa i spotykać się z Wami regularnie na blogu. Uwierzcie mi – chciałabym pisać z taką częstotliwością, jak robiłam to w 2013 czy 2014 roku. Głównym powodem, dla którego moja obecność na blogu jest tak znikoma, jest oczywiście brak czasu. Brzmi banalnie, ale jest to najszczersza prawda. Obecnie łączę studia dzienne z pracą w szkole językowej, domyślacie się zatem, że mam co robić i czasu zostaje mi naprawdę mało. Nie chcę pisać postów na szybko, zawsze stawiam na jakość i dlatego wstrzymuję się od pisania “na kolanie” . A tylko na takie starczyłoby mi czasu, dlatego też wolę się powstrzymać. Wychodzę z założenia, że lepszy jeden konkretny post na dłuższy czas, niż kilka zupełnie wyrwanych z kontekstu. W pisaniu bloga zawsze przeszkadzała mi jedna rzecz, mianowicie jego definicja. Wiemy dobrze, że jego specyfiką jest dodawanie regularnych, codziennych postów. Nie wiem zatem, czy Wszystko co  francuskie może nazywać się jeszcze blogiem 😀

Nie oznacza to natomiast, że narzekam. Owszem, czasu mam mało, ale za to wykorzystuje go w stu procentach. Na co dzień robię to co lubię – uczę innych, ale przede wszystkim stawiam na samorozwój. Język francuski towarzyszy mi każdego dnia, możecie być zatem spokojni – nie zatraciłam swojej pasji. Na pewno wrócę do regularniejszych wpisów,  chciałabym rozwinąć swojego bloga, ale na początek to ja sama muszę się rozwijać, aby potem móc Wam przekazać rzetelną wiedzę. Nie jestem w stanie podać Wam konkretnej daty “mojego powrotu”. Obiecuję jednak, że kiedy tylko znajdę wolną chwilę, postaram się stworzyć tutaj coś nowego. Dla tych, którzy chcieliby zarzucić mi lenistwo lub powiedzieć, że brak czasu to tylko wymówka, chciałabym dodać, że oprócz czasu potrzebuję również inspiracji. Nie opublikuję czegoś nowego, kiedy zwyczajnie tego nie czuję lub nie jestem do tego przekonana. W procesie tworzenia bloga zdarza się to u mnie dość często.

Mimo, że w definicji słowa “blog”narzucona została regularność, której nie przestrzegam, zaznaczona została cecha, która bardzo mi się podoba. Mianowicie “osobisty charakter” tej strony. Zatem blog to ja i moje emocje, a posty pojawiają się tutaj kiedy to poczuję, a nie wtedy kiedy zmieni się data w kalendarzu. Chciałabym aby tak pozostało.

15502896_1280317518657319_627787838_o

Pomyślałam, że dzisiejszy, dość osobisty post, będzie stanowił doskonałe nawiązanie do wyrażenia “mieć czas na…”. W języku francuskim jest to kwestia dość problematyczna, ponieważ ponieważ nigdy nie wiemy jaki przyimek jest odpowiedni. Prezentuję zatem dwie poprawne opcje:

  1. Avoir le temps de faire quelque chose

Vous avez le temps d’apprendre la langue francaise ? – Ma Pan czas na naukę języka francuskiego ?

2. Avoir du temps pour faire quelque chose

Il faut du temps pour apprendre une langue. – Potrzeba czasu, aby nauczyć się języka

3. Je n’ai pas le temps. – Nie mam czasu (stwierdzenie ogólne).

Tu veux aller avec moi au cinéma aujourd’hui ? – Chcesz iść dzisiaj ze mną do kina ?

Je n’ai pas le temps. Désolé… – Nie mam czasu. Przykro mi.