Du coup, czyli ulubiony “przecinek” Francuzów

du coup1

Jeżeli miałabym powiedzieć czemu irytuje mnie język angielski, powiedziałabym, że nie potrafię znieść maniery wtrącania wszędzie słowa “like”  (lub “it’s like”) tylko po to, aby przykryć swoje niedouczenie i braki w słownictwie. Maniera, jak to maniera – zazwyczaj jest głupia i niepotrzebna, chociaż można postrzegać ją jako charakterystyczny element języka. I właśnie w tym momencie zastanawiam się, jak odebrać wyrażenie, które we Francji słychać na każdym kroku, a o którym nie do końca wspomina się w książkach. Chodzi oczywiście o słynne du coup.

ALE OD POCZĄTKU…

Będąc we Francji byłam tak zaintrygowana tym “powiedzonkiem”, że postanowiłam sprawdzić, o co tutaj tak naprawdę chodzi.

Słownik mówi wyraźnie:du coup

Mamy zatem odpowiedź, iż wyrażenie du coup oznacza “w konsekwencji, w rezultacie”.

Poprawnym zdaniem zatem byłoby na przykład:

Il a plu toute la journée. Du coup, je n’ai pas pu sortir.

Padało cały dzień. W konsekwencji nie mogłem wyjść.

Okazuje się jednak, że to tylko teoria i du coup może przyjąć każde znaczenie, jakie tylko sobie wymarzymy:  « donc », « finalement », « évidemment », « nécessairement », « par conséquent », « à la suite de quoi », « de ce fait », « dans ces conditions », « en fin de compte »…

Du coup elle pourra m’accompagner ?  (du coup = en fin de compte )

Więc w końcu będzie mogła mi towarzyszyć ?

Alors du coup, Antoine est sorti. (du coup = fianalement)

No Antoine w końcu wyszedł.

Powiem Wam, że gdyby usunąć wszystkie du coup z przeciętnej konwersacji, tak naprawdę nie straciłaby ona swojego znaczenia, ponieważ du coup stało się trochę “przecinkiem”, który nic nie znaczy. Można stwierdzić zatem, że du coup w tym momencie to synonim słówek takich jak:  “ben, bof, euh”…

Co ciekawe, Akademia Francuska zastanawia się nad przyjęciem znaczenia “de ce fait” (= tak więc, z tego też względu) jako poprawne, ponieważ to właśnie w tym znaczeniu Francuzi używają najczęściej  du coup.

J’étais toute seule à la maison du coup j’en ai profité pour te téléphoner.

Byłam w domu zupełnie sama, więc skorzystałam z okazji i do Ciebie zadzwoniłam.

Jedno jest pewne – jeśli chcecie przez chwilę poczuć się jak prawdziwy Francuz lub wybieracie się do Francji i chcecie zrozumieć co do Was mówią, uzupełnijcie koniecznie swój słownik o wyrażenie “du coup”  ! 🙂

Advertisements

W poszukiwaniu (straconego) czasu

15409851_1280183462004058_480273773_o

Dawno temu w Internecie natrafiłam, na niezbyt błyskotliwą myśl, napisaną na mało atrakcyjnym obrazku i brzmiała ona mniej więcej tak: Je pense à toi tout le temps même quand j’ai pas le temps. Mówię o niej nie dlatego, ponieważ chciałabym abym mój blog był zbiorem przeciętnych cytatów, ale dlatego, że opisuje ona dokładnie to co chciałabym Wam dzisiaj powiedzieć! Myślę o Was przez cały czas nawet kiedy nie mam czasu ! Ta bardziej wrażliwa grupa czytelników pewnie ma teraz łzy w oczach, ta bardziej sceptyczna pewnie mi nie wierzy. Tak czy inaczej, pojawiam się tutaj dzisiaj, aby przypomnieć Wam o moim istnieniu i powiedzieć o moim największym problemie ostatnich miesięcy.

Bardzo ubolewam nad tym, że nie udało mi się dotrzymać słowa i spotykać się z Wami regularnie na blogu. Uwierzcie mi – chciałabym pisać z taką częstotliwością, jak robiłam to w 2013 czy 2014 roku. Głównym powodem, dla którego moja obecność na blogu jest tak znikoma, jest oczywiście brak czasu. Brzmi banalnie, ale jest to najszczersza prawda. Obecnie łączę studia dzienne z pracą w szkole językowej, domyślacie się zatem, że mam co robić i czasu zostaje mi naprawdę mało. Nie chcę pisać postów na szybko, zawsze stawiam na jakość i dlatego wstrzymuję się od pisania “na kolanie” . A tylko na takie starczyłoby mi czasu, dlatego też wolę się powstrzymać. Wychodzę z założenia, że lepszy jeden konkretny post na dłuższy czas, niż kilka zupełnie wyrwanych z kontekstu. W pisaniu bloga zawsze przeszkadzała mi jedna rzecz, mianowicie jego definicja. Wiemy dobrze, że jego specyfiką jest dodawanie regularnych, codziennych postów. Nie wiem zatem, czy Wszystko co  francuskie może nazywać się jeszcze blogiem 😀

Nie oznacza to natomiast, że narzekam. Owszem, czasu mam mało, ale za to wykorzystuje go w stu procentach. Na co dzień robię to co lubię – uczę innych, ale przede wszystkim stawiam na samorozwój. Język francuski towarzyszy mi każdego dnia, możecie być zatem spokojni – nie zatraciłam swojej pasji. Na pewno wrócę do regularniejszych wpisów,  chciałabym rozwinąć swojego bloga, ale na początek to ja sama muszę się rozwijać, aby potem móc Wam przekazać rzetelną wiedzę. Nie jestem w stanie podać Wam konkretnej daty “mojego powrotu”. Obiecuję jednak, że kiedy tylko znajdę wolną chwilę, postaram się stworzyć tutaj coś nowego. Dla tych, którzy chcieliby zarzucić mi lenistwo lub powiedzieć, że brak czasu to tylko wymówka, chciałabym dodać, że oprócz czasu potrzebuję również inspiracji. Nie opublikuję czegoś nowego, kiedy zwyczajnie tego nie czuję lub nie jestem do tego przekonana. W procesie tworzenia bloga zdarza się to u mnie dość często.

Mimo, że w definicji słowa “blog”narzucona została regularność, której nie przestrzegam, zaznaczona została cecha, która bardzo mi się podoba. Mianowicie “osobisty charakter” tej strony. Zatem blog to ja i moje emocje, a posty pojawiają się tutaj kiedy to poczuję, a nie wtedy kiedy zmieni się data w kalendarzu. Chciałabym aby tak pozostało.

15502896_1280317518657319_627787838_o

Pomyślałam, że dzisiejszy, dość osobisty post, będzie stanowił doskonałe nawiązanie do wyrażenia “mieć czas na…”. W języku francuskim jest to kwestia dość problematyczna, ponieważ ponieważ nigdy nie wiemy jaki przyimek jest odpowiedni. Prezentuję zatem dwie poprawne opcje:

  1. Avoir le temps de faire quelque chose

Vous avez le temps d’apprendre la langue francaise ? – Ma Pan czas na naukę języka francuskiego ?

2. Avoir du temps pour faire quelque chose

Il faut du temps pour apprendre une langue. – Potrzeba czasu, aby nauczyć się języka

3. Je n’ai pas le temps. – Nie mam czasu (stwierdzenie ogólne).

Tu veux aller avec moi au cinéma aujourd’hui ? – Chcesz iść dzisiaj ze mną do kina ?

Je n’ai pas le temps. Désolé… – Nie mam czasu. Przykro mi.

Pause-café: Znaczenie akcentu circonflexe na przykładzie Świąt Wielkiej Nocy

L’accent circonflexe est l’hirondelle de l’écriture.

– Jules Renard

 

Zbliżają się najważniejsze chrześcijańskie Święta w roku, które po francusku noszą nazwę Pâques. Słowo to pochodzi oczywiście od łacińskiego Pascha, ale co ciekawe, kiedyś w języku francuskim również pomiędzy “a” i “q” występowała literka “s” i tym samym wyraz ten był pisany następująco: Pasques. Taką informację możemy znaleźć oczywiście w książkach dotyczących etymologii wyrazów, ale możemy posłużyć się także wiedzą na temat akcentu circonflexe. Cóż to za akcent i jaką informację za sobą niesie ?

W języku francuskim istnieje kilka rodzajów akcentów, jednym z nich jest właśnie akcent circonflexe, czyli popularny “daszek”. Nie jest niczym innym, niż połączeniem akcentu aigu (é) z akcentem grave (è). Występuje nad literkami a, e, i, o oraz u. W przypadku a, e, o zmienia nieco wymowę, otóż każda z tych literek zapisana “z daszkiem” będzie miała nieco inne brzmienie, niż ta występująca bez niego.

â to tak zwane “a” postérieur, czyli tylne.

ê to tak zwane “e” ouvert, czyli otwarte.

ô to tak zwane “o”  fermé, czyli zamknięte.

Dodatkowo, akcent circonflexe niesie pewną informację. Otóż zazwyczaj mówi nam o tym, że gdzieś w pobliżu, kiedyś stało “s”. Mamy na to sporo przykładów:

Wielkanoc –  Pâques (kiedyś Pasques)

ŚwiętoFête (od feste, stąd też np. festyn)

Las – Forêt (od foresta)

Zamek – Château (od castel)

Wyspa –  île (od Isle)

Okno –  Fenêtre (od fenestre)

Akcent circonflexe “brał udział” również w głośnej sprawie dotyczącej reformy ortografii, jednak ten nad a, e oraz o nie został zniesiony. Więcej  na ten temat można poczytać w TYM artykule.

Quelle est la différence: wyrażenie “z dnia na dzień” w trzech różnych konstrukcjach

Jedno wyrażenie, trzy różne konstrukcje. Różnią się od siebie właściwie dwoma przyimkami. To kolejny dowód na to, że język francuski to język szczegółowy i precyzyjny. Oto trzy oblicza wyrażenia “z dnia na dzień“, które zmienia swoją formę w zależności od kontekstu:

Au jour le jour

Paul vit au jour le jour, il n’a  aucun projet d’avenir. – Paul żyje z dnia na dzień, nie ma żadnych planów na przyszłość.

On dit toujours qu’il faut vivre au jour le jour sans se soucier du lendemain. – Mówi się zawsze, że trzeba żyć z dnia na dzień i nie martwić się o jutro.

De jour en jour 

Elle est malade, son état s’aggrave de jour en jour. – Ona jest chora, jej stan pogarsza się z dnia na dzień.

Il fait des progrès en langue, son anglais s’améliore de jour en jour. – On robi postęp w nauce języka, jego angielski polepsza się z dnia na dzień.

Du jour au lendemain 

Cela ne me parait pas possible qu’il ait changé d’avis du jour au lendemain. – To mi się wydaje niemożliwe żeby zmienił zdanie z dnia na dzień.

Mon copain a disparu du jour au lendemain sans me dire un mot. – Mój chłopak zniknął z dnia na dzień, nie mówiąc mi ani słowa.

Czym się różni sowa od jaskółki, czyli dwa oblicza francuskiego H

Dzisiejszy wpis, mimo, że wskazywałby na to tytuł, na pewno nie będzie skierowany do pasjonatów przyrody… Jak zwykle zajmiemy się przede wszystkim językiem, a zapewniam Was, że jest się czym zajmować ! Otóż zapewne większość z Was zdaje sobie sprawę z tego, że literka “h” w języku francuskim jest niewymawiana. Jest to chyba najbardziej podstawowa reguła czytania, o której trzeba pamiętać i absolutnie się do niej stosować. Ale czy każde “h” w języku francuskim jest takie samo ? Czy nasza sowa (un hibou) oraz jaskółka (une hirondelle) zaczynają się tak naprawdę na tę samą literkę ? Odpowiedź brzmi: nie.

W języku francuskim wyróżniamy DWA  rodzaje literki H.

H w słowie  hirondelle jest przykładem h niemego (h muet), czyli tego, które występuje w większości francuskich słów (= pochodzenia greckiego i łacińskiego). Ten typ  H “wymaga” elizji (usunięcie samogłoski w sąsiedztwie innej samogłoski) oraz łączenia międzywyrazowego. 

Une hirondelle = L’hirondelle

 elizja – la -> l’

Wymowa: yn iʀɔ̃dɛl = liʀɔ̃dɛl

Cette hirondelle (ta jaskółka)

Wymowa: sɛtiʀɔ̃dɛl

Les hirondelles (jaskółki)

Wymowa: leziʀɔ̃dɛl – występuje łączenie międzywyrazowe

Przykłady:

(le) hélicoptère (helikopter)  = l’hélicoptère (elizja)

(la) histoire (historia) = l’histoire (elizja)

(la) haleine (oddech)  = l’haleine (elizja)

Natomiast H w naszym drugim słowie, hibou jest przykładem tak zwanego h przydechowego (H aspiré), które z kolei  elizji i łączenia międzywyrazowego “zabrania”.

Un hibou = Le hibou

 Brak elizji -> le nieskrócone przed “h”

Wymowa: œ̃ ibu = lə ibu

Ce hibou (ta sowa)

Wymowa: sə ibu

przed h zwykle poprawnym zaimkiem wskazującym byłaby forma “cet”, ale h przydechowe wymaga formy “ce”

Les hiboux (sowy)

Wymowa: le ibu – brak łączenia międzywyrazowego

Przykłady:

(le) hareng (śledź) = le hareng (brak elizji, nie “ucinamy” e)

(le) héros* (bohater) = le héros (brak elizji, nie “ucinamy” e)

(le) hérisson (jeż) = le hérisson (brak elizji, nie “ucinamy” e)

* ALE (la) héroïne (bohaterka) = l’héroïne (występuje elizja)

Jak rozpoznajemy w słowniku H przydechowe ?

Zazwyczaj jest ono oznaczone gwiazdką lub apostrofem.

Pause-café: Prefiksy francuskich słów pochodzące z greki

Na studiach językowych można czasem dowiedzieć się bardzo interesujących rzeczy, jeśli tylko trafi się na odpowiedniego wykładowcę, który wykonuje swój zawód z pasją. Właściwie ciekawostki językowe chyba nie wpisują się w plan zajęć, ale aby zainteresować chociaż trochę studenta dobrze jest dorzucić coś od siebie, na przykład oprócz wymowy podać etymologię wyrazu. Tak właśnie uczynił jeden z moich wykładowców, kiedy to wyjaśnił pochodzenie słowa “astronaute” (astro = étoile, nautes = navigateur; ten, który żegluje pośród gwiazd). Ładne, prawda ?

I taka właśnie ciekawostka z jego strony zainspirowała mnie do zagłębienia się w temat pochodzenia wyrazów. Oczywiście, w przypadku języka francuskiego, tej “bazy” słownictwa szukamy w łacinie lub w grece. Na dziś wybrałam grekę, a dokładniej prefiksy z niej pochodzące.

Préfixe =  fixé avant = cząstka, którą dodajemy przed wyrazem 

Na prefiksy należy zwracać uwagę, ponieważ mają one szczególne znaczenia. Czasem ich znajomość może pomóc nam w odgadnięciu znaczenia wyrazu, np. wiedząc, że prefiks -re oznacza ponowne wykonanie danej czynności oraz znając znaczenie podstawowego czasownika essayer jesteśmy w stanie domyślić się znaczenia wyrazu réessayer. W tym poście natomiast, nie chciałabym przedstawiać Wam prefiksów od strony gramatycznej, ale od strony bardziej leksykalnej. Oto kilka ciekawych przedrostków, pochodzących z greki, które doskonale znamy, ale nie zwracamy uwagi na ich znaczenia:

Télé – loin de – daleko od, na dystans

télécommandeobjet qui sert à commander un appareil à distance = obiekt, który służy do wydawania “nakazów” z odległości = pilot zdalnego sterowania (pilot od telewizora)

télescopeinstrument qui permet d’observer des objets éloignés = urządzenie, które służy do obserwowania odległych obiektów = teleskop

télécommunicationensemble des moyens qui permettent de transmettre des informations à distance = ogół środków, które pozwalają transmitować informacje na odległość = telekomunikacja

Inne: téléphone (telefon)

Péri – autour – wokół

périphérie (d’une ville) quartiers extérieurs de la ville – dzielnice poza miastem, wokół miasta = peryferie 

péripétiequi tombe autour, qui tombe sur = nagły zwrot akcji dramatycznej = perypetia

Inne: périmètre (obwód)

Calli – beauté – piękno

calligraphie = belle écriture = piękne pismo = kaligrafia

Miso – qui hait – ten, który nienawidzi

misogyne = qui hait les femmes = ten, który nienawidzi kobiet = mizogin

misanthrope = qui hait des hommes = ten, który nienawidzi ludzi = mizantrop

Ortho – droit – poprawność

orthographeécriture correcte (droite) = poprawne pismo = ortografia

Auto – soi-même – samemu

automobile = qui se meut d’elle-même = kóry porusza się samodzielnie

autodidacte = qui s’est instruit par lui-même, sans professeur = który kształci się samodzielnie, bez profesora = samouk

autobiographie = vie de quelqu’un écrit par lui-même = życie danej osoby, napisane przez nią samą = autobiografia

Caco – mauvais -zły

cacophonie = mauvaise sonorité = zła akustyczność, złe brzmienie = kakofonia

Quelle est la différence: s’ennuyer vs. avoir des ennuis

L’Ennui w języku francuskim oznacza “nudę” natomiast w liczbie mnogiej i towarzystwie czasownika avoir zupełnie zmienia swoje znaczenie. Popatrzmy na przykłady i zwróćmy uwagę na różnicę pomiędzy czasownikiem s’ennuyer a wyrażeniem avoir des ennuis.

S’ennuyer = nudzić się

J’essaie toujours d’écouter en cours, mais parfois c’est tellement barbant et inutile donc quand je m’ennuie je dessine dans mon cahier ou je discute avec mon voisin.

zawsze staram się słuchać na lekcji/wykładzie, ale czasem jest to bardzo nudne i nieprzydatne więc kiedy się nudzę rysuję w moim zeszycie albo rozmawiam z moim sąsiadem z ławki.

*Ennui = nuda

Pour surmonter l’ennui il faut essayer de faire quelque chose de nouveau dans la vie.

aby przezwyciężyć nudę należy spróbować w życiu czegoś nowego.

Avoir des ennuis = mieć problemy

Xavier a des ennuis de toutes sortes – il a perdu son travail (il a des ennuis d’argent), sa femme veut le quitter (il a des ennuis de famille) et en plus il est tombé gravement malade. (il a des ennuis de santé). 

– Xavier ma problemy każdego rodzaju – stracił pracę (ma problemy finansowe), jego żona chce go zostawić (ma problemy rodzinne) i na dodatek poważnie zachorował (ma problemy ze zdrowiem).